Też macie te piosenki, których w pewnej chwili macie potrzebę posłuchać, po czym odtwarzacie ją przez dwie godziny w kółko? Dziś taym utworem jest Kiedy stanie się noc, piosenka Rasputina z Anastazji, filmu notorycznie przypisywanego Disneyowi, a który Disneyowski nie jest. Nie wiem, czy gdzieś po youtube krążywersja polska, równie dobra zresztą; składa się jednak tak, że to wykonanie Iana Cummingsa dobiega z moich słuchawek dziś wieczór.
Z innych wieści, AO3 posiada żenująco mały wybór fanfiction dla mojego ostatniego OTP z Deus Ex: Human Revolution; zaledwie 10 prac, z czego trzy pisane bukwami, a jeden (co zabawne, chyba ten najlepiej napisany) po polsku. I choć generalnie moje doświadczenie z fanfiction ograniczam niemal wyłącznie do tekstów angielskich, z niejaką satysfakcją przyznaję, że Deus ex Amor jest napisane świetnie, w soczystym, dynamicznym stylu nieco podobnym do Grzędowicza, jednak o niższym natężeniu testosteronu i większym skupieniu na emocjach postaci i wiarygodnym portrecie psychologicznym, co wydaje się łatwe w fanfiction - w końcu postaci już są, wystarczy je wziąć i wstawić w swoją historię - takie jednak nie jest. Co mnie frustruje, to to, że w połowie rozdziału czwartego utknęłam na dylemacie: czytać dalej, czy najpierw przejść grę? Narazić się na spoilery czy ponieść kolejne piętnaście porażek w pierwszej boss fight? (Czyj to był w ogóle genialny pomysł, umieścić tak trudnego bossa na niemal samym początku rozgrywki?)
Mój problem chyba rozwiązał sam Steam, odmawiając uruchomienia gry pod pretekstem "skanowania w poszukiwaniu aktualizacji gier" która trwała bez końca.
A spójrzcie, nie. Już działa. Przez dwa tygodnie odwlekałam ponowne próby pokonania Barretta, obmyślając strategie wykorzystujące mój żałosny ekwipunek - jeden granat, pistolet maszynowy i karabin snajperski, do tego mój chyba jedyny atut - wyrzutnia rakiet, po którą (po poniesieniu jakichs piętnastu śmierci w mniej niż pół minuty każda) wracałam przez cały budynek - i jeśli najnowsza zawiedzie, przełączam się z trybu Give me a Challenge do najprostszego jak ostatni noob. Assassin's Creed mnie nie przygotowało do takich wyzwań.
I ja chcę projektować gry, a nie potrafię jednej przejść. //facepalm